6 Dywizja Piechoty


6 DP sformowana została w okresie lipiec - październik 1944 r. w rejonie Żytomierza, a następnie w rejonie Przemyśla. Trzon dywizji stanowili miejscowi Polacy, którzy poprzez wstąpienie do służby, pragnęli wydostać się z "nieludzkiej ziemi" i powrócić do ojczyzny. Rozkazem 1 Armii Polskiej z 5 lipca 1944 r., jako jednostka 1 AP w ZSRR, weszła potem w skład 2 AWP, zaś 6 października 1944r. została wcielona do 3 AWP. W dniach 18 i 19 października 1944 r. żołnierze złożyli przysięgę wojskową w Przemyślu, skąd, w grudniu tegoż roku, wyruszyli na front.

Po zaprzestaniu formowania 3 AWP pozostawała w dyspozycji Naczelnego Dowództwa WP, a ostatecznie weszła w skład 1 AWP. Formowana na zasadzie mobilizacji Polaków z województw: wołyńskiego, tarnopolskiego, stanisławowskiego i lwowskiego oraz żołnierzy 1 zapasowego pp. Uzupełniana poborowymi z ziem wyzwolonych. 6 maja 1945 r. otrzymała nazwę "Pomorskiej".

Skład 6 DP:
- 14, 16, 18 pułk piechoty;
- 23 pułk artylerii lekkiej;
- 5 dywizjon artylerii samobieżnej SU-76;
- 6 batalion szkolny;
- 13 batalion saperów;
- 6 kompania rozpoznawcza;
- 15 kompania łączności;
- 6 kompania chemiczna;
- 8 kompania samochodowo - transportowa;
- 7 piekarnia polowa;
- 6 batalion sanitarny;
- 6 ambulatorium weterynaryjne;
- Pluton Dowództwa artylerii;
- Warsztaty remontowe;
- 2045 stacja poczty polowej;
- 1867 kasa banku polowego.

17 stycznia 1945 roku dywizja uczestniczyła w zajęciu Warszawy. W nocy sforsowała Wisłę z praskiego brzegu, a około południa spotkała się z 2 DP w rejonie Ogrodu Saskiego.

W lutym uczestniczyła w walkach o przełamanie Wału Pomorskiego, gdzie poniosła znaczne straty, a następnie w bardzo ciężkich zmaganiach o Kołobrzeg. Od marca do kwietnia 1945 6 DP zajmowała pozycje obronne na wybrzeżu Bałtyku, po czym została skierowana nad Odrę i włączona do sił biorących udział Operacji Berlińskiej.

16 kwietnia 1945 r. dywizja sforsowała Odrę w rejonie mostu koło Siekierek. 17 kwietnia nacierała na prawym skrzydle Armii. Odparła dwa kontrataki i do wieczora osiągnęła rejon Paulshof. 19 kwietnia przez cały dzień toczyła walkę o wał Starej Odry. Wieczorem dywizja otrzymała rozkaz przejścia do drugiego rzutu. Od 20 do 23 kwietnia pozostawała w odwodzie Armii. 24 kwietnia sforsowała Kanał Hohenzollernów i nacierała w kierunku zachodnim. Jako pierwsza wielka jednostka Wojska Polskiego dotarła 3 maja do Łaby, gdzie jej żołnierze spotkali się z oddziałami amerykańskiej 9 Armii. Po zakończeniu działań wojennych pododdziały 6 DP brały udział w walkach z UPA oraz przeprowadzeniu Akcji Wisła, która położyła kres mordom ludności polskiej, ukraińskiej i żydowskiej na terenach Rzeczpospolitej.

Dowódca: płk Genadij Szejpak od 1 września 1944. do końca wojny. Korpus oficerski składał się z oficerów radzieckich, nielicznych oficerów WP z 1939 roku oraz promowanych w szkołach oficerskich 1 KP w ZSRR i z radzieckich instruktorów. Uzupełniany absolwentami szkół oficerskich 1 AWP pochodzącymi głównie ze Lwowa i Warszawy oraz oficerami rezerwy WP zmobilizowanymi na wyzwolonych terenach kraju i oficerami uwolnionymi przez 6 DP z Oflagu II C w Woldenbergu.

Podczas walk o przełamanie Walu Pomorskiego, który były rzeczywistym chrztem bojowym dywizji oraz walk ulicznych o Kołobrzeg dał się odczuć brak odpowiedniego przeszkolenia żołnierskiego, któro skracane było do minimum. Żołnierze polscy szybko jednak uczyli się żołnierskiego rzemiosła płacąc niestety za naukę własną krwią. Podczas walk o Kołobrzeg, podobnie jak żołnierze innych dywizji ponieśli ciężkie straty w walkach ulicznych wynosząc za to bezcenne doświadczenie. Szybko nauczyli się używać zdobytych w dużych ilościach pancerfaustów przeciwko umocnionym punktom oporu Niemców.

Jak w całej armii doskwierał żołnierzom brak odpowiedniego umundurowania i wyposażenia. Brakowało dosłownie wszystkiego, butów, kurtek mundurowych, spodni, płaszczy, pasów, ładownic często również wyżywienia. Problemowi próbowano zaradzić w różnoraki sposób. Szyto więc mundury u krawców na terenach "wyzwolonych" z tkanin przedwojennych, zdobycznych, przeszywano i przefarbowywano mundury niemieckie, choć często ograniczano się tylko do odpruwania emblematów. Dlatego bardzo często na archiwalnych fotografiach zauważyć można żołnierza polskiego w niemieckiej kurtce mundurowej, płaszczu czy z elementami niemieckiego wyposażenia. Żołnierze dywizji wyposażeni zostali jak cala armia w broń pochodzenia sowieckiego, lecz na froncie często dochodziło do używania przez żołnierzy broni zdobycznej. Dużym powodzeniem jak wynika z relacji weteranów WP na Wschodzie cieszyły się karabiny maszynowe MG34 i MG42 oraz niemieckie pistolety maszynowe MP 40 czy Sturmgewehr 44. Z broni sowieckiej ceniono sobie Mosiny 1891/30 jako nieporęczne za to bardzo celne.

Dywizja podobnie jak i cała armia cierpiała niedostatek zmechanizowanych środków transportowych, dlatego często korzystano z samochodów zdobycznych różnych marek, ale niestety przeważała zdecydowanie nadal trakcja konna, a u piechoty własne, obolałe, przemarznięte często nogi piechura.

Żołnierze 6 DP zdali egzamin bojowy stając do walki jako żołnierze najczęściej pierwszy raz trzymający broń w ręku. Potrafili jednak bić się i walczyć z doświadczonym żołnierzem niemieckim jak równy z równym, przełamywać jego linie obronne i stać się docenianym przeciwnikiem. Często o czym zawsze należy pamiętać w skład WP na Wschodzie wchodzili żołnierze scalonej AK, tak było i w przypadku 6 DP.

Mirosław Majkowski


<<< powrót